Gdy nie bawi ciÄ juĆŒ
Ćwiat zabawek mechanicznych,
Kiedy drÄczy ciÄ bĂłl
Niefizyczny,
Zamiast sĆuchaÄ bzdur,
GĆupich telefonicznych
WrĂłĆŒek zza siedmiu mĂłrz,
Spytaj siebie, czego pragniesz...
Dlaczego kĆamiesz,
Ć»e miaĆaĆ wszystko?
Gdy udajÄ c, ĆŒe Ćpisz,
W gĆowie tropisz bajki z gazet,
Kiedy nie chcesz juĆŒ ĆniÄ
Cudzych marzeĆ,
Bosa do mnie przyjdĆș
I od progu bezwstydnie
Powiedz mi, czego chcesz.
SĆuchaj jak dwa serca bijÄ ,
Co ludzie myĆlÄ , to nieistotne!
Kochaj mnie, kochaj mnie!
Kochaj mnie nieprzytomnie,
Jak zapalniczka pĆomieĆ,
Jak sucha studnia wodÄ.
Kochaj mnie namiÄtnie tak,
Jakby Ćwiat siÄ skoĆczyÄ miaĆ.
Swoje miejsce znajdĆș
I nie pytaj, czy taki
UkĆad ma jakiĆ sens...
SĆuchaj, co twe ciaĆo mĂłwi,
W miĆosnej studni
JuĆŒ nie utoniesz!
Kochaj mnie, kochaj mnie!
Kochaj mnie nieprzytomnie,
Jak zapalniczka pĆomieĆ,
Jak sucha studnia wodÄ.
Kochaj mnie, kochaj mnie!
Kochaj mnie nieprzytomnie,
Jak ksiÄĆŒyc w oknie,
Ćmiej siÄ i pĆacz,
Na linie nad przepaĆciÄ taĆcz,
AĆŒ w jednÄ krĂłtkÄ chwilÄ
Pojmiesz po co ĆŒyjesz...





