Fajnie że jesteś ciągle dzieckiem
tak jak ja.
Szukasz wiary wierzysz w czary
tak samo jak ja.
Przy ognisku wiesz już wszystko
a za dnia
Mój Jasny Wieszczu
giniesz w mieście
płoniesz jak ćma...
Tak fajnie że jesteś
aniołem w tym mieście
bez wiary i szans...
Ochronię twe serce
i zmienię to miejsce
jeśli szansę mi dasz.
Źli odejdą dobrzy przyjdą
jak przychodzę ja.
Mój Jasny Wieszczu
otwórz swe serce
niech kołysze nas wiatr.
Mój krzyk w tym sercu
budzi noc wiarę w nas
w ich przeznaczenia
los w tajemnice
zapomnianych słów
wspólny kres
najpiękniejszej z dróg.






