Przypuszczałem że spotkamy
się znów razem kiedyś tam.
Nie wiedziałem że tak szybko
że w tym barze gdzie ja gram.
Widzę że nie próżnowałaś...
Kim jest ten przystojny gość
Nie musiałaś cierpieć wcale.
Jest w czymÅ› lepszy Ma to coÅ›
Już przestaję. Wiem kapuję
jesteś wolna rób co chcesz.
Tak pamiętam co zrobiłem.
Byłem jaki byłem wiesz...
Choć wierzyłem od tej nocy
kiedy powiedziałaś nie
że to warto jest ratować...
Kochasz jeszcze mnie
Czuję to co czułam zawsze.
Ty idioto głupi mój.
Sam wciąż sobie tylko klaszczesz.
Czujesz to Idioto czuj
Chciałam sprać na kwaśne jabłko
abyś poczuł czego chcę.
Jak ci prościej wytłumaczyć
Czy dziÅ› zrozumiesz
nigdy nie stracisz mnie
Choć brakuje mi nas dwoje
moje miejsce zajÄ…Å‚ on.
Żadnych pytań tylko tęsknię.
Kiedy wróci wyjdę stąd.
Dziś doceniam każde kocham.
W sumie trochę naszło mnie...
Pożądamy co stracone.
Sam się winię. Czy to źle
Gdyby kiedyś coś nie wyszło
rzucisz go zostawi on
wal jak w dym ja będę czekał.
Chciałbym móc naprawić błąd.
Wiem że rzadko to mówiłem
żaden feik wiesz kocham wciąż
LiczÄ™ siÄ™ dla ciebie jeszcze
Znajdziesz dla mnie kÄ…t
Kocham ciÄ™ chyba od zawsze
ty idioto głupi mój.
I nikogo nigdy bardziej
jak w ten mur idioto w ból
Dostałbyś porządne lanie.
Czy dotarłoby Kto wie...
Nikt cię nie pożądał bardziej.
Prościej nie umiem...
Nigdy nie stracisz mnie
Zakochana wciąż bez granic
mój idioto głupi ty.
Pragnę ciebie i nic więcej.
Mój idioto powiedz mi
czy zwątpiłeś choć przez moment
Czy czekałeś na ten dzień
Że wystarczy spojrzeć w oczy
by znów być razem.
Już nie zostawię cię
Nigdy nie stracisz mnie





