On się wychował w kawalerce
Razem z rodzicami siostrami i młodszym bratem
Gdzie przed obiadem czeka się w kolejce
Żeby umyć ręce
Całą kuchnię ma we wnęce
Mama sprząta u sąsiadów
Żeby było floty chociaż trochę więcej
On jest przekonany święcie
Że pieniądze dają szczęście
Wcale się nie dziwię
Przy takim starcie można życie potraktować chciwie
Za to ona od pierwszych życia chwil rozpieszczona
Disneylandy Pewexy piętra w kolejnych domach
Vogue Rykiel Sonia browar Corona
To normalne nie ma się tu z czym afiszować
Jedna rzecz brak jej w życiu miłości
Rodziców styl życia to wciąż za hajsem pościg
Ona myśli ciągle Pierdolę te pieniądze
I pomyśl dobrze kto z tych dwojga mówi mądrze
On na obiad w domu jadał kaszę z masłem
Czasem mama zrobi zupę z kurzych łapek
Ona w najlepszych restauracjach jada z bratem
Rano na śniadanie łosoś do kanapek
Ona z podgrzewaniem kupiła łóżko wodne
Taki bajer choć do seksu trochę niewygodne
U niego tylko rodzice nie spali na piętrówce
I on sam na polówce
Rozkładanej w przedpokoju przy lodówce
Ja jestem tylko narratorem
Specjalnie historie tutaj wziąłem
Nie skrajnie ekstremalne ale
Przemyślcie maniurkę i gościa
Którzy wyrośli w wyjątkowych okolicznościach
Miłość sprzedawana pieniądz kochany
W wyjątkowych okolicznościach witany
Ładnie ona kurwa a on kradnie
Miłość sprzedawana pieniądz kochany
W wyjątkowych okolicznościach witany
Ładnie ona kurwa a on kradnie
Ona zaliczana do najbogatszych
Jemu biedą z oczu patrzy
Jej na wszystko wystarczy aż nadto
Jego życie nie wygląda gładko
W bloku z brudną schodową klatką
Nie mogąc znieś że inni mają on nie co ponadto
Pieniądz Bogiem żądza zdobycia nałogiem
Czarne myśli atakują jego głowę
Myśli ciemne które skłonią go na druga stronę
Oczy matki załzawione widział
Gdy płakała słyszał często milczał
Czas mijał życie uczy cierpliwości kompromisów
Całymi dniami głuchy ojciec składał
Wysyłkową sprzedaż długopisów
On przyglądał się bezradnie biegowi zdarzeń
Brak perspektyw brak marzeń
Brak korekty postępowania skłania
By zapomniał co dla niego najważniejsze
To rodzina kochająca bardzo
Właśnie tacy którymi często gardzą
Jej rodzice prostacy dorobkiewicze
Znani na całą dzielnicę
Miłość sprzedawana pieniądz kochany
W wyjątkowych okolicznościach witany
Ładnie ona kurwa a on kradnie
Ona czuła brak duszy bratniej brak uczuć
Innym nie dawała odczuć po sobie
Bo sama odizolowana w szkole manier
Tylko dla panien z wyższych sfer
Ponad normę zadbana podrabiana na Cameron Diaz
W życiu wypas szofer wszędzie ułatwiał przyjazd
Bywała kapryśna przez samotność
Hajs dla niej element nieistotny
On nie zaznał jacuzzi łóżek wodnych
Chodzi ubrany niemodnie nie stać go na wino
Często widzę jak przemyka z wkurwioną miną
Co takiego nastąpiło że łączy ich opis
Okoliczności wyjątkowe nie na popis
WWO bez żadnej kopii
On spacerował myśląc Skąd wziąć kasę
Ona zapłaciłaby by iść na spacer z kimś
Ta myśl nie dawała im spać Na co mnie stać
Choć każde myśli o czymś innym
Problem nagminny on i ona mają
Niestety on pomylił priorytety
Oddałby rodzinę kochającą za monety
Za to ona uwięziona w hajsu szponach
Chciałaby być wreszcie jako osoba zauważona
Nie jako posiadacz konta w banku Sklasy
Dom basen co tu dużo gadać takie czasy
Bo to Polska nie elegancjafra...Francja
Drogi życia tak ich odróżniły
Dwie potężne siły pieniądza i miłości
Miłość czyli ona pieniądz czyli on wrośli
W WWO wyjątkowe okoliczności
Miłość sprzedawana pieniądz kochany
W wyjątkowych okolicznościach witany
Ładnie ona kurwa a on kradnie
Miłość sprzedawana pieniądz kochany
W wyjątkowych okolicznościach witany
Ładnie ona kurwa a on kradnie
