Szkoda moich słów
Ty nie słuchasz już
Choćby cały świat
Myślał właśnie tak jak ja
Słowa mają sens
Tylko gdy go chcesz
Więc od dziś już nic
Nic nie powiem ci a nic
Jeden dokładnie jeden oddech
Dzieli mnie od słów
Co kamieniem będą który rzucę tu
Bez winy sobie sam
Pamiętaj jeśli powiesz to
Dwa słowa więcej niż byś chciał
To też to będzie bez znaczenia
Szkoda moich słów
Ty nie słuchasz już
Choćby cały świat
Myślał właśnie tak jak ja
Słowa mają sens
Tylko gdy go chcesz
Więc od dziś już nic
Nic nie powiem ci a nic
Drugi a drugi oddech po to
Żeby nabrać tchu
Zanim powiem jedno słowo
Zamiast dwóch na koniec dnia
Najlepiej jest nie mówić nic
Jeżeli już brakuje sił
A spokój spłynie na nas
Jeszcze dziś
Szkoda moich słów
Ty nie słuchasz już
Choćby cały świat
Myślał właśnie tak jak ja
Słowa mają sens
Tylko gdy go chcesz
Więc od dziś już nic
Nic nie powiem ci a nic
Szkoda moich słów
Ty nie słuchasz już
Choćby cały świat
Myślał właśnie tak jak ja
Słowa mają sens
Tylko gdy go chcesz
Więc od dziś już nic
Nic nie powiem ci a nic
Szkoda moich słów
Ty nie słuchasz już
Choćby cały świat
Myślał właśnie tak jak ja
Słowa mają sens
Tylko gdy go chcesz
Więc od dziś już nic
Nic nie powiem ci a nic
Szkoda moich słów
Ty nie słuchasz już
Choćby cały świat
Myślał właśnie tak jak ja
Słowa mają sens
Tylko gdy go chcesz
Więc od dziś już nic
Nic nie powiem ci a nic
