Szumią jodły na gór szczycie
Szumią sobie w dal
I młodemu smutne życie
Gdy ma w sercu żal...
Z innych ludzi do nikogo
Jeno do ciebie niebogo
Oj Halino oj jedyna
Dziewczyno moja
Dziewczyno moja
Oj Halino oj jedyna
Dziewczyno moja
Już w dziecinne lata nasze
Ja do czarnych skał
Po gniazdeczko biegłem nad przepaście
Bym ci ptaszę dał
Zawsze tobie najwonniejszych
Kwiatów przyniósł z gór
A z odpustu najpiękniejszych dawał
Koralików sznur
A z odpustu najpiękniejszych dawał
Koralików sznur
Nie mam żalu do nikogo
Jeno do ciebie niebogo
Oj Halino oj jedyna
To wina twoja
Rośnie krzaczek drzewko rośnie
Ty urosłaś niby czar
Ach za tobą bym radośnie
Wskoczył w ognia żar
Lata jakby wichry biegną
Jak potoki mkną
Przybył panicz i dla niego
Pogardziłaś mną
Nie mam żalu do nikogo
Jeno do ciebie niebogo
Oj Halino oj jedyna
Dziewczyno moja
Dziewczyno moja
Oj Halino oj jedyna
Dziewczyno moja
Oj Halino oj jedyna
Dziewczyno moja
Moja Halko ty jedyna
Ty dziewczyna moja
