Mój bratan dalej kontroluje
biznes spod celi
Nie pierdol mi o workach
tu przychodzą kontenery
Nas nie szuka policja
nas szukają Łowcy Cieni
Jak umrę to bogaty
tego kurwa nic nie zmieni
Tylko Rysiu albo Skelly
tylko Rysiu albo Skelly
Tylko Rysiu albo Skelly
a dla niuni
Birkin albo Kelly
Nowa lalka
wisi przy mnie jak Labubu
Bo pełna wanna
szampanów jak wchodzę do klubu
Ta sama branża
tylko inna skala ruchów
Za pasem klamka
uwaga bo kuku na muniu
Do butiku
żeby jej poprawić nastrój
Sos z narkotyków
kilkanaście koła na strój
Tak w nawyku
co dzień zarabianie hajsu
Chciałem ochłonąć
to kupiłem trochę ice'u
Się nie pierdolę w tańcu
więc zbastuj mordo
Albo cię skopię
i się prześpię z twoją siostrą
Niunia ma mokro
jak mafia z Maroko
Koneksje wszędzie
nawet poza Europą
Mój bratan dalej kontroluje
biznes spod celi
Nie pierdol mi o workach
tu przychodzą kontenery
Nas nie szuka policja
nas szukają Łowcy Cieni
Jak umrę to bogaty
tego kurwa nic nie zmieni
Tylko Rysiu albo Skelly
tylko Rysiu albo Skelly
Tylko Rysiu albo Skelly
a dla niuni
Birkin albo Kelly
Odkąd kupiłem jej Kelly
nie chce wyjść z mojej pościeli
Wie że w jedną noc
mogę jej życie odmienić
Pomnożyć zarobki
i między swoich podzielić
Nie sięgasz mi do pięt
moja podłoga twój zenit
Świeży white tee
i do tego Uptowns
Zegarek Plain Jane
droższy niż twój bustdown
Platin Daydate
noszę na celi w klapkach
Fuck you pay me
powtarzam to jak mantra
Przerażenie w oczach
tak jakby zobaczył ducha
Kiedy w kominiarce
do drzwi idol mu zapukał
W moim życiu tylko dwie drogi
fortuna lub pucha
Jedyne co umiem dobrze
to rapować i ruchać
Mój bratan dalej kontroluje
biznes spod celi
Nie pierdol mi o workach
tu przychodzą kontenery
Nas nie szuka policja
nas szukają Łowcy Cieni
Jak umrę to bogaty
tego kurwa nic nie zmieni
Tylko Rysiu albo Skelly
tylko Rysiu albo Skelly
Tylko Rysiu albo Skelly
a dla niuni
Birkin albo Kelly
