Ene nee ene nee
Ene nee ene nee
Ene nee ene nee
Ene nee ene nee
Leele leele lee lee
lee lee lee
Szlachetni ludzie
zasiali prawdę
Zaowocowała
Nie mogła sobie
poradzić na tym świecie
Bo kłamać nie umiała
Strach
zbudował tu królestwo
Ludzie się podporządkowali
I chociaż
karuzela kręci się
Niektórzy do niej
nie wsiadali
Ene nee ene nee
Ene nee ene nee
Prawda jest jak cisza
ten co ją usłyszał
Zawędrował dzisiaj
pod twoje drzwi
O co go zapytasz
wiedząc że zna
wszystkie odpowiedzi
Może zmienić
smak twoich dni
Czy dasz sobie
szansę na to
żeby zmienić życie
I stawić czoło temu
czego boisz się ej
Do zobaczenia
już wkrótce na szczycie
Niedaleko ten dzień aha
Ene nee ene nee
Leele leele lee
lee lee lee lee
Ene nee ene nee
Ene nee ene nee
Ene nee ene nee
Leele leele lee
lee lee lee lee
Szlachetni ludzie
zasiali prawdę
Zaowocowała
Tym razem sama
nie wyszła na ulice
Wielu przyjaciół
tutaj miała
Była piękna i dojrzała
Dokładnie wiedziała
czego chce
Pootwierać wszystkie
oczy zamknięte
Żeby przestały miotać się
Kapela
Ene nee ene nee
Leele leele lee
lee lee lee lee
Ene nee ene nee
Leele leele lee
lee lee lee lee
Ene nee ene nee
Leele leele lee
lee lee lee lee
Ene nee ene nee
Leele leele lee
lee lee lee lee
U uu u uuu
Uu uuu uu uu
Ene nee ene nee
Ta prawda
nigdy nie przeminie
póki my jesteśmy
nee ene nee
Jej źródło
cały czas płynie
Ene nee ene nee
Ta prawda
nigdy nie przeminie
Ene nee ene nee
Jej źródło
cały czas płynie
póki my jesteśmy
nee ene nee
Ta prawda
nigdy nie przeminie
Ene nee ene nee
Jej źródło
cały czas płynie
Ene nee ene nee
Ene nee ene nee
