Na ulicy ją spotkałem
piękną buzię zobaczyłem
i o imię zapytałem
lecz na śmiech się naraziłem.
Nie ma już nie ma
jak panna Magdalena
nie ma nie ma już nie.
Krótkie dwa wspomnienia
rzekła mi do widzenia
nie ma nie ma już jej.
I raz się odważyłem
późną nocą na zabawie
i do tańca poprosiłem
powiedziała zjeżdżaj drabie
Nie ma już nie ma
jak panna Magdalena
nie ma nie ma już nie.
Krótkie dwa wspomnienia
rzekła mi do widzenia
nie ma nie ma już jej.
Ta historia się skończyła
mądry jestem już od dzisiaj.
Magdalena mnie rzuciła
ja mam w głowie jedną myśl
Nie ma już nie ma
jak panna Magdalena
nie ma nie ma już nie.
Krótkie dwa wspomnienia
rzekła mi do widzenia
nie ma nie ma już jej.
Nie ma już nie ma
jak panna Magdalena
nie ma nie ma już nie.
Krótkie dwa wspomnienia
rzekła mi do widzenia
nie ma nie ma już jej.
