Podnosimy się upadamy
Gubimy i znów szukamy
Odchodzimy wciąż powracamy
Po drodze tam gdzie zmierzamy...
Zarwiemy noc potłuczemy szkła
Zedrzemy gło....o....os kolejny raz ooo
Nie mamy nic nie mamy ni....ic
Oooooohoooooohoooooooo
Do stracenia
Nie mamy nic nie mamy ni....ic
Oooooohoooooohoooooooo
Do straceniacenia
Na pomoc Nie używajmy szyfrów
Wyciągnij z labiryntu mnie....e
Na pomoc Potrzebujemy prawdy
Czy teraz nam wystarczy je....ej
Ten niepewny ton
I kłamcy syndrom musi zniknąć
To ich widmo
Na przeszkodzie staje nam
Potłu....uczemy szkła....a....a
Zedrzemy głos kolejny raz ooo
Nie mamy nic nie mamy ni....ic
Oooooohoooooohoooooooo
Do stracenia
Nie mamy nic nie mamy ni....ic
Oooooohoooooohoooooooo
Musimy przenosić góry i biec pod wiatr
Tak by runęły mury co dzielą nas.
Nie mamy nic nie mamy ni....ic
Oooooohoooooohoooooooo
Do stracenia
Za mało bywa w nas empatii
Zakładamy maski złe....e
Za mało potrafimy dostrzec
Musimy z tego podnieść się....ę...
Zapamiętajcie to bracia i siostry
Po co palić mosty
Wyciągnijmy wnioski
To co dajesz wraca wnet
Potłu....uczemy szkła....a....a
Zedrzemy głos kolejny raz ooo
....mamy nic do stracenia klaszcz
Stanowimy jedno
Nic już tego nie zmieni
...nic do stracenia klaszcz
Wiem to na pewno
Nie mamy nic nie mamy ni....ic
Oooooohoooooohoooooooo
Do stracenia
Nie mamy nic nie mamy ni....ic
Oooooohoooooohoooooooo
Musimy przenosić góry i biec pod wiatr
Tak by runęły mury co dzielą nas
Nie mamy nic nie mamy ni....ic
Oooooohoooooohoooooooo
Do stracenia
