Po fali srebrzystej po fali błękitnej
Łabędzi sznur
Nie pytaj dziewczyno
Nie pytaj mnie gdzie chłopak twój.
Lata przeminą łabędzie odpłyną
Zostanie żal
A ty dziewczyno czekaj
Czekaj tam czekaj tam.
Białe łabędzie niechaj płyną
Niech płyną
Tu został po nich tylko żal
Tylko żal...
Białe łabędzie
Wiosną znowu przypłyną
A ty dziewczyno czekaj tam
Czekaj tam.
Wiosna przychodzi miłość odchodzi
Łabędzi sznur łabędzi sznur
Nie pytaj dziewczyno nie pytaj mnie
Gdzie chłopak twój.
Lata przeminą łabędzie odpłyną
Zostanie żal
A ty dziewczyno czekaj
Czekaj tam czekaj tam.
Białe łabędzie niechaj płyną
Niech płyną
Tu został po nich tylko żal
Tylko żal...
Białe łabędzie
Wiosną znowu przypłyną
A ty dziewczyno czekaj tam
Czekaj tam.
Po fali srebrzystej po fali błękitnej
Łabędzi sznur
Nie pytaj dziewczyno nie pytaj mnie
Gdzie chłopak twój.
Lata przeminą łabędzie odpłyną
Zostanie żal
A ty dziewczyno czekaj
Czekaj tam czekaj tam.
Białe łabędzie niechaj płyną
Niech płyną
Tu został po nich tylko żal
Tylko żal...
Białe łabędzie
Wiosną znowu przypłyną
A ty dziewczyno czekaj tam
Czekaj tam.
Białe łabędzie niechaj płyną
Niech płyną
Tu został po nich tylko żal
Tylko żal...
Białe łabędzie
Wiosną znowu przypłyną
A ty dziewczyno czekaj tam
Czekaj tam czekaj tam
