Karaoke Genowefa by Leszcze — sing along with lyrics on Singa

Genowefa Karaoke

Leszcze

LyricsGenowefa

Na prywatce u Zenona

Przestrzeń była zadymiona

Sam pod ścianą

Ze szkłem stałem

Kiedy nagle cię ujrzałem

Z kłębów dymu wychynęłaś

I się do mnie uśmiechnęłaś

Otwierając usta słodkie

Poprosiłaś mnie o ogień

Z radia Diora

Krawczyk Krzychu

O miłości śpiewał cicho

Gdy ci Caro przypalałem

Nagle do cię zapałałem

Teraz nie chcę być już sam

Ale prośbę jedną mam

Genowefa Genowefa

Papierosów tyle nie pal

Nie pal papierosów tyle

Daj odpocząć płucom chwilę

Genowefa Genowefa

Papierosów tyle nie pal

Nie pal papierosów tyle

Daj odpocząć płucom chwilę

Rozkwitała miłość nasza

Gofry molo złota plaża

Niveą cię smarowałem

Do PEWEXu zabierałem

Spacer w ZOO potem kino

Słodkie prosto z Gruzji wino

Przytuleni w świetle gwiazd

Marzyliśmy o M2

Dni w wieczory się zmieniały

Kwiaty wciąż ci kupowałem

Zabierałem cię na łono

Aż zostałaś moją żoną

Kocham ten małżeński stan

Prośbę nadal jedną mam

Genowefa Genowefa

Papierosów tyle nie pal

Nie pal papierosów tyle

Daj odpocząć płucom chwilę

Genowefa Genowefa

Papierosów tyle nie pal

Nie pal papierosów tyle

Daj odpocząć płucom chwilę

Haaaaaaaaaaaaaa

Z radia Diora

Krawczyk Krzychu

O miłości śpiewał cicho

Gdy ci Caro przypalałem

Nagle do cię zapałałem

Teraz nie chcę być już sam

Ale jedną prośbę mam

Genowefa Genowefa

Papierosów tyle nie pal

Nie pal papierosów tyle

Daj odpocząć płucom chwilę

Genowefa Genowefa

Papierosów tyle nie pal

Nie pal papierosów tyle

Daj odpocząć płucom chwilę

Haaaaaa

Genowefa Genowefa

Papierosów tyle nie pal

Nie pal papierosów tyle

Daj odpocząć płucom chwilę

Aaaaaa haaaaa haaaaa

Genowefa Genowefa

Papierosów tyle nie pal

Nie pal papierosów tyle

Daj odpocząć płucom chwilę

Haaaaaaaaaaaaa

Genowefa

Haaaaa

Composer
Maciej Miecznikowski
Lyrics
Wojciech Boros
Publisher
Modern Sound