Jak anioła głos
Usłyszałem ją
Powiedziała: "patrz…
Tak, to On"
Na rozstaju dróg
Stoi dobry Bóg,
On wskaże Ci drogę…
Już pod koniec dnia
Widzę obraz Twój,
Widzę miejsca,
W których byłem,
Widzę ludzi tłum
Już pod koniec dnia
Pustej szklanki dźwięk,
To chyba sen!
No no no no no no
Już pod koniec dnia
Widzę obraz Twój
W pustej szklance
Pomarańczę,
To dobytek mój
Już pod koniec dnia
Pustej szklanki dźwięk,
To chyba sen!
Haa
Jak anioła głos
Usłyszałem ją
Powiedziała: "patrz…
Tak, to On"
Na rozstaju dróg
Stoi dobry Bóg,
On wskaże Ci drogę…
Już pod koniec dnia
Widzę obraz Twój,
Widzę usta, w których
Nieraz swój topiłem ból
Już pod koniec dnia
Słyszę cichy szept
To chyba sen
No no no no no no
Już pod koniec dnia
Widzę obraz Twój
Widzę dłonie,
Czuję serce,
To ideał mój
Już pod koniec dnia,
Lecz nie sam,
Lecz nie sam
Jak anioła głos
Usłyszałem ją
Powiedziała: "patrz…
Tak, to On"
Na rozstaju dróg
Stoi dobry Bóg,
On wskaże Ci drogę
Jak anioła głos
Usłyszałem ją
Powiedziała: "patrz…
Tak, to On"
Na rozstaju dróg
Stoi dobry Bóg,
On wskaże Ci drogę
Ee ee eeja ouu
No noo no no noo
Je ee eeaa
Uy uy uu uy uy uu
Uy uy uu uy uy uu
Uy uy uu uy uy uu
Uy uy uu uy uy uu
Uy uy uu uy uy uu
Uy uy uu uy uy uu
Uy uy uu uy uy uu
