Zapinam płaszcz wychodzę
i nie pytaj mnie gdzie
Może ten deszcz na pytanie twe
odpowie ja nie
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
o nic nie pytaj już
bo żal najprostszych słów
Wszystko co mam zabieram
Po co Nie pytaj mnie
Szarość twych ścian na
pytanie twe odpowie ja nie
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
o nic nie pytaj już
bo żal najprostszych słów
Nie licz na to że zostanę tu
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
o nic nie pytaj już
bo żal najprostszych słów
Nie licz na to że zostanę tu
Płacz
Stać cię tylko na to
Zrozum jest za późno dziś
pytać kto i za co
Nie nie nie o nic nie pytaj już
bo żal najprostszych słów
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
o nic nie pytaj już
bo żal najprostszych słów
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
o nic nie pytaj już
bo żal najprostszych słów
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
o nic nie pytaj już
bo żal
