Mijają dni miesiące mija rok
Prawdziwe życie
Mija nas o krok
I z tym nam dobrze jest
I nie jest
I niby nic nie dzieje się...
Świat nam nie wadzi
Lecz przez cały czas
Coś się gromadzi
Coś dojrzewa w nas
Co było ledwie nutką rzewną
Zmienia się w pewność tego że
Do zakochania jeden krok
Jeden jedyny krok nic więcej
Do zakochania jeden krok
Trzeba go zrobić jak najprędzej
Dopóki się zapala wzrok
Dopóki się splatają ręce
Dopóki kusi nocy mrok
Do zakochania jeden krok
Do zakochania jeden krok.
Do zakochania jeden krok
Jeden jedyny krok nic więcej
Do zakochania jeden krok
Trzeba go zrobić jak najprędzej
Dopóki się zapala wzrok
Dopóki się splatają ręce
Dopóki kusi nocy mrok
Do zakochania jeden krok
Do zakochania jeden krok.
A potem znowu
Codzienności kurz
I zakochanie też za tobą już
I tylko jedno masz ze świata
Niezmienną pewność
Własnych wad.
A potem braku wrażeń
Znów masz dość
I znów się zamiast marzeń
Zjawia ktoś
Ma imię adres kolor włosów
I już nie sposób oprzeć się.
Do zakochania jeden krok
Jeden jedyny krok nic więcej
Do zakochania jeden krok
Trzeba go zrobić jak najprędzej
Dopóki się zapala wzrok
Dopóki się splatają ręce
Dopóki kusi nocy mrok
Do zakochania jeden krok
Do zakochania jeden krok.
Do zakochania jeden krok
Jeden jedyny krok nic więcej
Do zakochania jeden krok
Trzeba go zrobić jak najprędzej
Dopóki się zapala wzrok
Dopóki się splatają ręce
Dopóki kusi nocy mrok
Do zakochania jeden krok
Do zakochania jeden krok.
