Karaoke Gdybym był bogaczem esittäjältä Skrzypek na dachu — laula mukana sanoituksilla Singassa

Gdybym był bogaczem Karaoke

Skrzypek na dachu

SanatGdybym był bogaczem

W podwórku to ja chcę dorodny mieć drób

Co krok gul gul kwa kwa gę gę

Taki koncert ojojoj jak ze snu

Tu indyk tam znów gęś coś z kaczek i coś z kur

I już każdy w krąg połapie się

Że właśnie ja milioner mieszkam tu

Jadidajla jadidajla jadidajla tibudibudaj

Jadidajla jadidajla jadidajla tibudibudaj

Jajadidajla tibudibudajdaj tibudibudajdaj

Jajadidajla tibudibudajdaj tibudibudajdaj

Tibudibudajdajdaj

Gdybym był bogaczem

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Cały dzień bym ja ba da ba da

Gdybym ja był wielki pan

Pracy bym się brzydził

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Gruby portfel gdybym to ja miał

Gdybym ja był wielki pan

Zbudowałbym ja dom

Najwyższy na świecie

W samym by sercu miasta stał

A schodów byłoby bez liku w domu tym

Okropnie dużo w górę i ciut ciut w dół

Na zewnątrz też bym miał

Bo sobie tak akurat życzył bym

Gdybym był bogaczem

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Cały dzień bym ja ba da ba da

Gdybym ja był wielki pan

Pracy bym się brzydził

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Gruby portfel gdybym to ja miał

To byłbym ja di gu di gu daj

Swój miałbym wtedy czas którego mi brak

By pędzić swój w Synagodze byt

Przy wschodniej ścianie mieć stałe miejsce w niej

I komentować tam co dzień treść Talmudu

jak prawie każdy dobry żyd

Bo czy można

słodziej żyć i lżej...

Gdybym był bogaczem

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Cały dzień bym ja ba da ba da

Gdybym ja był wielki pan

Pracy bym się brzydził

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Gruby portfel gdybym to ja miał

To byłbym ja di gu di gu daj

I miałbym wtedy czas którego tak mi brak

By pędzić słodko tak swój w synagodze byt

Przy wschodniej ścianie mieć stałe swe miejsce w niej

I komentować tam co dzień Talmudu treść

Jadidajla jadidajla jadidajla tibudibudaj

Jadidajla jadidajla jadidajla tibudibudaj

Jajadidajla tibudibudajdaj tibudibudajdaj

Tibudibudajdaj

Jajadidajla tibudibudajdaj tibudibudajdajdaj

Gdybym był bogaczem

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Cały dzień bym ja ba da ba da

Gdybym ja był wielki pan

Pracy bym się brzydził

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Gruby portfel gdybym to ja miał

To byłbym ja di gu di gu daj

Zbudowałbym ja dom

Najwyższy na świecie

W samym by sercu miasta stał

A schodów byłoby bez liku w domu tym

Okropnie dużo w górę i ciut ciut w dół

Na zewnątrz też bym miał

Bo sobie tak akurat życzył bym

Gdybym był bogaczem

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Cały dzień bym ja ba da ba da

Gdybym ja był wielki pan

Pracy bym się brzydził

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Gruby portfel gdybym to ja miał

To byłbym ja di gu di gu daj

Swój miałbym wtedy czas którego mi brak

By pędzić swój w Synagodze byt

Przy wschodniej ścianie mieć stałe miejsce w niej

I komentować tam co dzień treść Talmudu

jak prawie każdy dobry żyd

Bo czy można

słodziej żyć i lżej...

Gdybym był bogaczem

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Cały dzień bym ja ba da ba da

Gdybym ja był wielki pan

Pracy bym się brzydził

Ja ba di bu di bu

Ja ba da ba di bu di bu daj

Gruby portfel gdybym to ja miał

To byłbym ja di gu di gu daj

Sävellys
Jerry Bock
Sanoitus
Sheldon Harnick