Wstał nowy dzień
Znów w mojej duszy melancholia
Staję na głowie, by lecieć do chmu....u....ur
Do licha, spadam znów w dół
O najdroższy, na mnie czas
Dręczy i męczy metropolia
Wiem, trudno kochać panienkę jak ja....a....a
Więc łatwiej odejść, no ba
Kto nie skropił chleba łza....ami
Ten nie będzie apetytu miał
Każda kropla morzem dla mej łó....ódki
Hip hip hura....a....a....a!
Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydła....ami
Więc lecę do światełka tak jak ćma
Orle łzy wyleczą moje smu....utki
Hip hip hura....a....a....a!
Hip hip hura!
Mój kochany, spójrz
Na sosny jak się pną ku górze
Choć niepowalający mój wzro....o....ost
Tam na niebie mam dom
A pozory gubią cię
I ufasz drobnej mej posturze
Dźwigam ciężar mej straty non sto....o....op
A dziś dołączę do wron
Kto nie skropił chleba łza....ami
Ten nie będzie apetytu miał
Każda kropla morzem dla mej łó....ódki
Hip hip hura....a....a....a!
Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydła....ami
Więc lecę do światełka tak jak ćma
Orle łzy wyleczą moje smu....utki
Hip hip hura....a....a....a!
Hip hip hu...
Raz po raz
Znów pora zwiać
Nie będę się bać
Już czas
Kto nie skropił chleba łza....ami
Ten nie będzie apetytu miał
Każda kropla morzem dla mej łó....ódki
Hip hip hura....a....a....a!
Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydła....ami
Więc lecę do światełka tak jak ćma
Orle łzy wyleczą moje smu....utki
Hip hip hura....a....a....a!
Hip hip hura!
