Czemu mam wrażenie że to sen
Skoro nadal czuję dotyk twoich rąk
Gardło mam ściśnięte
A oddech niespokojny
Czemu mam poczucie że to nic
Skoro tyle wspomnień przywołuje wzrok
Mam dłonie zaciśnięte
A umysł niespokojny
Nie wiem co się tutaj stało
Co cię stąd zabrało
Czy zwyczajny strach
Czy błąd
Nie wiem komu się zdawało
Czego było mało
Gdzie ty jesteś
Jak mam iść da....ale....ej gdy z siebie ca....ałe....ej
Wszystko odda....ała....am ci
Parasole składam w szpic
Ostrzę noże ostrzę kły
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Pięścią w ścianę wpuszczam złość
I z kamieni wznoszę stos
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Czemu mam wrażenie że ta noc
Nigdy się nie skończy
Nawet jeśli dzień wstanie trochę wcześniej
Gardło mam ściśnięte
Nie wiem co mam teraz robić
Jak się wyswobodzić
Jak przegonić strach i gniew
Nie wiem czego mam się złapać
Gdzie jest moja tratwa
Nie mam siły
Jak mam iść da....ale....ej gdy z siebie ca....ałe....ej
Wszystko odda....ała....am ci
Parasole składam w szpic
Ostrzę noże ostrzę kły
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Pięścią w ścianę wpuszczam złość
I z kamieni wznoszę stos
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Zmieniam kolejny bieg
Będzie lepiej będzie lżej
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Wymazuję ciebie stąd i prostuję palce rąk
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Wraca....aj
Nie wracaj
Idź dokąd tylko chcesz nie zatrzymuj się
To był tylko se....en ja budzę się....ę
Parasole składam w szpic
Ostrzę noże ostrzę kły
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Pięścią w ścianę wpuszczam złość
I z kamieni wznoszę stos
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Zmieniam kolejny bieg
Będzie lepiej będzie lżej
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać
Wymazuję ciebie stąd i prostuję palce rąk
Nie będę pła....aka....ać nie będę bła....agać

