Rozbijamy bank
Chciał nam życie w ratach dać
Miasto lunapark
Duże dzieci wpadną w szał
Wchodzi zmiana nocna
Chować się po ką....ątach
Wszystko w drobny mak
Mówią że nie wo....olno
A my z osiedla familią
Będziemy grać jak Galácticos
Chcemy zarobić gazylion
Światem zakręcić i zniknąć
Znam tę okolicę jak własny cień kiedy
Bloki lipiec zaczyna pie....ec
W naszych żyłach buzuje krew
Galáctico
Mówią że to grzech
Mówią że nie wolno nam
Robić co się chce
Kiedy miasto idzie spać
Wchodzi zmiana nocna
Chować się po ką....ątach
Wszystko w drobny mak
Mówią że nie wo....olno
A my z osiedla familią
Będziemy grać jak Galácticos
Chcemy zarobić gazylion
Światem zakręcić i zniknąć
Znam tę okolicę jak własny cień kiedy
Bloki lipiec zaczyna pie....ec
W naszych żyłach buzuje krew
Galáctico
A my z osiedla familią
U....u....u....u....u....u....u....u....u....u....u
U....u....u....u....u....u....u....u
U....u....u....u....u....u....u....u
Znam tę okolicę jak własny cień kiedy
Bloki lipiec zaczyna pie....ec
W naszych żyłach buzuje krew
Galáctico
Znam tę okolicę jak własny cień kiedy
Bloki lipiec zaczyna pie....ec
W naszych żyłach buzuje krew
Galáctico
Znam te...
Kiedy...
Znam te...
Kiedy...
Galácticos
