Wychodzę z dziupli
Kolejka jakby to był
drop Supreme
Gdyby ktoś pytał
to wagę mam do supli
Świeży temat
wyciągam go z lodówki
Zdradzałem dupki
nigdy nie zdradzam
kumpli
Flex mam lepsza jakość
bo to z Marbelli
koneksja
Jedna ręka na głowie
a w drugiej ręce bletka
Zabrałem ją na zakupy
Bo wysprzątała kwadrat
zanim wjechały służby
Paka pękła na dwa rzuty
Siedzę przy ruletce
i popijam Makatussin
W chuju mam skąd
i od kogo jesteś
Wchodzę jak do siebie
i jestem pod sprzętem
Ogoloną rękę mam
w lateksie
Mam nadzieję
że kupiłeś matce
czarną kieckę
Sukę rucham w mordę
jak ma cieczkę
Ona zakochana
zrobiłem jej z mózgu
sieczkę
Nie jest ze mną
jak nie lata w Rolexie
Moje kobiety poznajesz
po Hermesa torebce
Nie pojadę na Opener
moje teksty są
za szczere
Nie pojadę na Opener
no bo widzą we mnie
zagrożenie
Nie pojadę na Opener
moje teksty są
za szczere
Nie pojadę na Opener
no bo widzą we mnie
zagrożenie
Jebać scenę Popkillery
i Fryderyki
Nie jeżdżę na festiwale
zwijam w folię
narkotyki
Biorę zaliczki z muzyki
i kupuję za to temat
Podjeżdżamy do żołnierza
żeby rzucił na osiedla
Cztery nocy na bocianie
sześćdziesiąt tysięcy
w plecy
Kokaina mocno wciąga
ale dealera to cieszy
Chłop się mocno
pozadłużał
zapierdolił ostry kredyt
Wystawił dupę na Roksie
bo inaczej by nie przeżył
Kiedy cię ponaliczają
to wtedy kończą się
żarty
Miał dostać wpierdol
a okazał się martwy
Teraz to znicze
i na grób przynoszą
kwiatki
Na stypie z twoją dupą
popijam se Bacardi
Nie pojadę na Opener
moje teksty są
za szczere
Nie pojadę na Opener
no bo widzą we mnie
zagrożenie
Nie pojadę na Opener
moje teksty są
za szczere
Nie pojadę na Opener
no bo widzą we mnie
zagrożenie
To nie rap to bandziorka
i real talk
