Wejście do klubu
Scena filmu
Paparazzi światła kamera akcja
Wszyscy na czarno
Czarne auta
Wjeżdżamy jak rządowa delegacja
Pow
Korki szampana walą jak klamoty
Pow pow
Pijemy za wolność jak spadają głowy
Niech żyje wolność wolność i swoboda
Przy rozporku głowa
robi mi loda
Gdzie nie wbijamy
zawsze jest trzoda
Do awionetki
Pablo Escobar
Torba na trening w niej maczeta i gaz
Tuturuturu Baby Shark
Modelkom sypię proch na blat
Wiesz gdzie dzwonić jak nie chcesz spać
Skrr pow
Honorowa salwa za tych co nie mogą
Pow pow
Na głowach wrogów
tańczymy pogo
Ja chcę z niej ściągnąć kieckę
ona zjeść mnie i nie używa rąk
Synonim dziwki męskiej hajsu nie chcę
Rucham to dla mnie sport
Mały szatan
nogi rozkłada mi jak tarota Cyganka
Cała się trzęsie miękka robi się jak wata
Kolejna do mnie mówi ja nie jestem taka
Ja już zmęczony ona dalej ciągnie flaka
Wejście do klubu
Scena filmu
Paparazzi światła kamera akcja
Wszyscy na czarno
Czarne auta
Wjeżdżamy jak rządowa delegacja
Pow
Korki szampana walą jak klamoty
Pow pow
Yeah
Pijemy za wolność jak spadają głowy
Ha
Wjechałem na świeżo zjadłem dużo
a cały czas nie gram tego jak nowy
Pękła furta wróciłem jak nowy
Mówią to Actavis a piją Acodin
Odbijam tą młodą jak Świątek
Chcę chain Kubański a nie tenisowy
Inżynierzy wjechali jak wilki
Jak kundle ciągle wyją
Wszędzie słyszę skowyt
Jak to pociąć
Powiem Cuzcowi siedem jeden
Wiecie że GOAT tu stoi ha
Chłopaki robią burdel
Mamy wylane na to
co nam przystoi ******** z Polski
nic nie przykładam do skroni
przyjechał inżynier mogę cię skroić
Cały czas
swoją drogą nic mi nie zabronisz
a tak swoją drogą jesteście chujowi
Ej
Twoja epoka to linie Qatar
Biznes klasą feat Prada
Jestem wysoko ********* latam mm
No rizz no rio my brotha'
Przez granicę tak jak inżynier ej
Krwawe diamenty skąd
Adrenalina sprawia że żyję
To nie G to zwykły kondom
Nominałem wypchany
Amiri Jeans
Na mnie lata jednostka z medycyny
Wchodzę do klubu zjarany
W kubku mam lean
Wszystko co robimy to film
Wejście do klubu
Scena filmu
Paparazzi światła kamera akcja
Wszyscy na czarno
Czarne auta
Wjeżdżamy jak rządowa delegacja
Pow
Korki szampana walą jak klamoty
Pow pow
Pijemy za wolność jak spadają głowy
