Z życia chomika niewiele wynika
życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura
miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile że drobiazg byle
umacnia wartość chomika
wtedy zwierzyna łapki napina
i krzyczy ze swego słoika
Jeszcze będzie wspaniale
ja wam jeszcze dowalę
ja z was zachwyt wycisnę
błyskotliwym umysłem
Będę z nowym żył trendem
oprócz tego też będę
mieć za cztery miesiące
zęby mniej wystające
Szybko wyćwiczę mięśnie chomicze
futro wymienię na zbroję
Chociaż nie muszę to się rozjuszę
tylko na razie się boję
Śni o marchewce lecz kiedy zechce
najgorszych zmiecie wrogów
Siłę swą pojmie chociaż spokojnie
śpi w trocinowym barłogu
Posłuchajcie wspaniali
on wam jeszcze dowali
on z was zachwyt wyciśnie
błyskotliwym umysłem
Będzie z nowym żył trendem
oprócz tego też będzie
mieć za cztery miesiące
zęby mniej wystające
Jeszcze będzie wspaniale
ja wam jeszcze dowalę
ja z was zachwyt wycisnę
błyskotliwym umysłem
Będę z nowym żył trendem
oprócz tego też będę
mieć za cztery miesiące
zęby mniej wystające
Jeszcze będzie wspaniale
ja wam jeszcze dowalę
ja z was zachwyt wycisnę
błyskotliwym umysłem
