Był raz bal na sto par
Pan wodzirej
wprost szalał po sali
Koszyk raz Kółko dwa
A pod oknem
samotnie bez pani
siedział pan smętny pan
Taki co to nie pije nie pali
A tłum szalał
Hiszpański walc
cud ten wyprawił
i wszyscy śpiewali go tak
Cała sala śpiewa z nami
Tańcząc walca
walczyka parami
Na tym balu nad balami
Takim co się pamięta latami
Gdzieś Hiszpania za górami
A tu zima karnawał jest z nami
Raz się żyje
zakręćmy walczyka ten raz
Hiszpański walczyk w sam raz
Więc ten pan smętny pan
Zdenerwował się
proszę państwa okropnie
Pojął że właśnie on
Może życie przesiedzieć
przy oknie
Nagle wstał ruszył w tan
Walc hiszpański
mu dodał odwagi
Z tłumem szalał
Hiszpański walc
cud ten wyprawił
I wszyscy śpiewali go tak
Cała sala śpiewa z nami
Tańcząc walca
walczyka parami
Na tym balu nad balami
Takim co się pamięta latami
Gdzieś Hiszpania za górami
A tu zima karnawał jest z nami
Raz się żyje
zakręćmy walczyka ten raz
Hiszpański walczyk w sam raz
Cała sala śpiewa z nami
Tańcząc walca
walczyka parami
Na tym balu nad balami
Takim co się pamięta latami
Gdzieś Hiszpania za górami
A tu zima karnawał jest z nami
Raz się żyje
zakręćmy walczyka ten raz
Hiszpański walczyk w sam raz
Cała sala śpiewa z nami
La la la la la la la la la la
La la la la la la la la
La la la la la la la la la la
Gdzieś Hiszpania za górami
La la la la la la la la la la
Raz się żyje
zakręćmy walczyka ten raz
Hiszpański walczyk w sam raz





