ZĆote sĆoĆce zdobi nam
dzikie oczy
bujne lato wplata blask
w nasze wĆosy.
Pogonimy za nim w dal
bo nam mĆodoĆÄ straciÄ ĆŒal
jak wolny wiatr
co z nieba spadĆ
Roztrwonimy lata mĆode
kto nam tyle daĆ...
ZaraĆșliwÄ ma urodÄ
wakacyjny szaĆ.
Chwytaj kaĆŒdy dzieĆ
uuuuuuuuu
kaĆŒdej chwili cieĆ
uuuuuuuuu
chwytaj kaĆŒdy dzieĆ
uuuuuuuuu
bo uleci jak sen...
LetniÄ nocÄ w rytmie fal
bije serce
bo na spanie nocy ĆŒal
na nic wiÄcej...
PocaĆunek ktoĆ mi skradĆ
znowu wicher z gĂłry spadĆ
i porwaĆ mnie do nieba
Roztrwonimy lata mĆode
kto nam tyle daĆ...
ZaraĆșliwÄ ma urodÄ
wakacyjny szaĆ.
Chwytaj kaĆŒdy dzieĆ
uuuuuuuuu
kaĆŒdej chwili cieĆ
uuuuuuuuu
chwytaj kaĆŒdy dzieĆ
uuuuuuuuu
bo uleci jak sen...
WypatrujÄ nocÄ
spadajÄ cych gwiazd
jeĆli zdÄ ĆŒÄ szczÄĆcia blask
przyniosÄ nam do serca gwiazd...
Roztrwonimy lata mĆode
kto nam tyle daĆ...
ZaraĆșliwÄ ma urodÄ
wakacyjny szaĆ.
Chwytaj kaĆŒdy dzieĆ
uuuuuuuuu
kaĆŒdej chwili cieĆ
uuuuuuuuu
chwytaj kaĆŒdy dzieĆ
uuuuuuuuu
kaĆŒdej chwili cieĆ
uuuuuuuuu
chwytaj kaĆŒdy dzieĆ
uuuuuuuuu
kaĆŒdej chwili cieĆ
uuuuuuuuu
bo uleci jak sen...








