Rano budzę się spocony
Kaczor męczy męczy mnie.
Już butelka wysuszona
Szlag by trafił wczorajszy dzień.
Sklep dopiero od dziewiątej
Piwa nie dowieźli znów
Brak mi słów brak mi słów...
To już chyba jest końcówa
Dziś rozsypię rozsypię się.
Woda wcale nie pomaga
Ja o piwie tylko śnię.
Czysta Bałtyk Wyborowa
Od myślenia boli głowa
Boli mnie boli mnie...
Kaczor kaczor coś narobił
Kaczor nie męcz nie męcz mnie
Pracę chyba już mam z głowy
To już piąty piąty dzień...
Czysta Bałtyk Wyborowa
Od myślenia boli głowa
Boli mnie boli mnie.
Czysta Bałtyk Wyborowa
Od myślenia boli głowa mnie
Boli mnie.
Czysta Bałtyk Wyborowa
Ja o piwie tylko śnię...
