Prześniłam mój sen byle jak
cud żaden się w nim nie zdarzył.
Często miał gorzki smak
i łzy na twarzy...
Prześniłam mój sen z byle kim
kto słońcem mi był przez moment.
W jego blask szłam jak w dym
dziś to skończone
dziś już wiem że
nie taki miał być wytęskniony raj
nie taki mnie przenosić miał
Romeo przez jego drzwi...
Czy los da mi szansę i
czy ten prawdziwy jeszcze
przyjdzie wysłucha przytuli
scałuje scałuje łzy...
Świat mógłby przy nim
odzyskać sens
i życie pojąć serca rytm na nowo
lecz czy on to wie
ten ten wyśniony
wyśniony i w sercu noszony
jak skarb gdzieś na dnie
że płynie czas i z dniem każdym
ubywa nadziei i ubywa mnie....
Prześniłam mój sen byle jak
cud żaden się w nim nie zdarzył.
Często miał gorzki smak
i łzy na twarzy...
Nie taki miał być wytęskniony raj
nie taki mnie przenosić miał
Romeo przez jego drzwi...
Czy los da mi szansę i
czy ten prawdziwy jeszcze
przyjdzie pokocha przytuli
scałuje scałuje łzy...
