Lubiłem grać w Star Wars Tazosy
Lubiłem grać lecz Karol mnie zaskoczył
Za wcześnie wstać na rower wskoczyć
Nigdy roweru nie miałem dosyć
Beauty sleep nic mi nie dał wcale
Siadłem w kącie i popłakałem
Myśli o tobie to raczej z tych bolesnych mam
Zaśmiecasz głowę
I cały znów mi zmieniasz plan
Wybaczy może chwilowe twoje błędy
Ty powiesz mi że tej
Z małej mąki mały chleb co nie
Płacz za czasem kiedy było prościej
Patrz ulice krzyczą dziś najgłośniej
Wstań gdy przez przypadek ktoś cię popchnie
To przecież tylko gorszy se....en
Pamiętam strach miał wielkie oczy
Gdy tamten pan mi w przeglądarkę wskoczył
A teraz sam błądzę po nocy
Próbuję skakać lecz ktoś już mnie przeskoczył
A beauty sleep działa doskonale
Brzydkie noski są wymieniane
Myśli o tobie to raczej z tych bolesnych mam
Zaśmiecasz głowę
I cały znów mi zmieniasz plan
Wybaczy może chwilowe twoje błędy
Ty powiesz mi że tej
Z małej mąki mały chleb co nie
Płacz za czasem kiedy było prościej
Patrz ulice krzyczą dziś najgłośniej
Wstań gdy przez przypadek ktoś cię popchnie
To przecież tylko gorszy se....en
O o o o....o
O o o o....o
O o o o....o
O o o o....o
O o o o....o
O o o o....o
