Niby spotkałem Cię przypadkiem
Choć ten algorytm dobrze zna mnie
I wie gdzie chodzę a gdzie już nie
I dobrze wiedział że to czas jest
By stworzyć inną kombinację
Ze zmarnowanych smutnych serc
Więc posłucham w końcu mamy ra....ad
Jest ciężko gdy budzisz się sam sa....a....am
Idziesz ze mną
Nieważne czy w kieszeni coś jest
Idziesz ze mną
Złe jutro nic nie zmieni
To jedno wiem
Mogą nie lubić nawet fajnie
I może hmm mają rację
Chyba obchodzą coraz mniej mnie
Kiedy to piszę to mam dreszcze wiesz
W tym bałaganie w końcu widać sens
Wracam do Ciebie bo tam dom jest
Więc posłucham w końcu mamy ra....ad
Jest ciężko gdy budzisz się sam sa....am sa....am
Idziesz ze mną
Nieważne czy w kieszeni coś jest
Idziesz ze mną
Złe jutro nic nie zmieni
To jedno wiem
Nie każdy wie że gdy w twych oczach znajdę lęk
Lepiej nie podchodzić jak do ognia
I tylko sen na chwilę może zabrać Cię
Wiesz czy nie wiesz wiesz czy nie wiesz
Wiesz czy nie
Że Ty
Idziesz ze mną
Nieważne czy w kieszeni coś jest
Idziesz ze mną
Złe jutro nic nie zmieni
To jedno wiem
U....u....u....u....u....u
Złe jutro nic nie zmieni wiesz
Nieważne czy w kieszeni je....est
U....u....u....u....u....u
Złe jutro nic nie zmieni wiesz
Nieważne czy w kieszeni coś jest
