Karaoke Ballada o Waldim Tatusiu by Boys — sing along with lyrics on Singa

Ballada o Waldim Tatusiu Karaoke

Boys

LyricsBallada o Waldim Tatusiu

Był sobie gość

Grubiutki niewysoki

Rodzinę miał

Garściami życie brał.

Lubili go i słynął w okolicy

Że w karty grał

I królem nafty siebie zwał.

Wychodził w nocy

Pusty bez pieniędzy

Wracał jak król

Prezentów furę miał

Nosiło go

Był zawsze uśmiechnięty

I taki obraz

Pozostawił w sercach nam.

Ach Maryś moja

Ach Maryś moja miła

Oj nie płacz

Tutaj też jest dobrze mi.

Uśmiechnij się

Masz jeszcze swego syna

On bardzo kocha cię

Ach Maryś moja

Ach Maryś moja miła

Oj nie płacz

Tutaj też jest dobrze mi.

Uśmiechnij się

Masz jeszcze jednego syna

Choć nie ma mnie

On bardzo kocha cię

Pewnego dnia

Choroba go złożyła

Nie poddał się

I walczył z nią codzień.

Uśmiechał się

A w nocy bardzo cierpiał

Co będzie teraz

Gdy na świecie zbraknie mnie...

Co ma się stać

I tak się nieodstanie

Pomyślał i

Odpłynął w lepszy świat.

Płakali wszyscy

A on patrzy z góry

Tatusiu mój brakuje ciebie tu.

Ach Maryś moja

Ach Maryś moja miła

Oj nie płacz

Tutaj też jest dobrze mi.

Uśmiechnij się

Masz jeszcze swego syna

On bardzo kocha cię

Ach Maryś moja

Ach Maryś moja miła

Oj nie płacz

Tutaj też jest dobrze mi.

Uśmiechnij się

Masz jeszcze jednego syna

Choć nie ma mnie

On bardzo kocha cię

Ach Maryś moja

Ach Maryś moja miła

Oj nie płacz

Tutaj też jest dobrze mi.

Uśmiechnij się

Masz jeszcze swego syna

On bardzo kocha cię

Ach Maryś moja

Ach Maryś moja miła

Oj nie płacz

Tutaj też jest dobrze mi.

Uśmiechnij się

Masz jeszcze jednego syna

Choć nie ma mnie

On bardzo kocha cię

Copyright owner
Marcin Miller