Podjechałem pod Klub Go Go
i mówię Zbieraj się
ona nie chce byle kogo
bo chce lansować się
Ona wyszła z Klubu Go Go
zabrała MDM
obym nie przypłacił drogo
i nie zakochał w niej
Podjechałem pod Klub Go Go
i mówię Zbieraj się
ona nie chce byle kogo
bo chce lansować się
Ona wyszła z Klubu Go Go
zabrała MDM
obym nie przypłacił drogo
i nie zakochał w niej
Podjechałem pod Klub Go Go
może to Sogo jest
ona nie chce byle kogo
ale musi mieć gest
Wielbicieli u niej mnogo
i pokazuje screen
jakiś ogon do niej pisze
oby nie był z tego dym
Ona ma dwubiegunowość
a ja tego nie chcę
czuję między nami chemię
jak czuję mękę
Obym nie przypłacił drogo
za tą koneksję
ma takie zepsute serce
a ciało piękne
Podjechałem pod Klub Go Go
i mówię Zbieraj się
ona nie chce byle kogo
bo chce lansować się
Ona wyszła z Klubu Go Go
zabrała MDM
obym nie przypłacił drogo
i nie zakochał w niej
Podjechałem pod Klub Go Go
i mówię Zbieraj się
ona nie chce byle kogo
bo chce lansować się
Ona wyszła z Klubu Go Go
zabrała MDM
obym nie przypłacił drogo
i nie zakochał w niej
Podjechałem pod Klub Go Go
ona już mierzy wzrokiem
lubi tych gości w złocie
biorę dziś na bok obie
Jest lekko już zrobiona
i we mnie wciąż wpatrzona
wyczuła one miliona
jest dym i jest ochrona
Podjeżdżam pod Klub Go Go
zabieram panny dwie
serwuję łychę z colą
ta noc nie skończy się
Podjechałem pod Klub Go Go
i mówię Zbieraj się
ona nie chce byle kogo
bo chce lansować się
Ona wyszła z Klubu Go Go
zabrała MDM
obym nie przypłacił drogo
i nie zakochał w niej
Podjechałem pod Klub Go Go
i mówię Zbieraj się
ona nie chce byle kogo
bo chce lansować się
Ona wyszła z Klubu Go Go
zabrała MDM
obym nie przypłacił drogo
i nie zakochał w niej
