Lubię
Lubię
Lubię wracać
tam gdzie byłem już
Chodzę po mieście i myślę
czy kiedyś tu wrócę
Myślę na ile chcę
zmienić swe tempo
a na ile muszę
Jeszcze nigdy nie
było tak pięknie
Chociaż wszystko
wygląda tak samo
Chciałbym zostać
na dłużej
by coś jednak
we mnie zostało
A może zostało
coś w nas zostało
Nadzieja z którą
nam przyszło zasypiać
i budzić się rano
Że gdy coś odchodzi
lub zmienia swój kurs
Mogę spokojnie odetchnąć
i zrobić
wróć
Lubię
Lubię wracać
tam gdzie byłem już
Bo chciałbym utrwalać
dobre wspomnienia
Pod ten balkon
pełen pnących róż
By łatwiej zrozumieć
kim jestem teraz
Lubię wracać
tam gdzie byłem już
Bo chciałbym utrwalać
dobre wspomnienia
Pod ten balkon
pełen pnących róż
By łatwiej zrozumieć
kim jestem teraz
Rozpoczynam nową podróż
tak jak Marty McFly
Chciałbym wrócić do początku
gdzie mój DeLorean
Znam złote czasy
tych znajomych ulic
te dyskusje w parku
Powrót do domu
zazwyczaj był długi
lecz wiem było warto
Chciałbym
marzyć jak dawniej
coś poczuć naprawdę
Mieć coś na zawsze
i żyć
A może to samo
Ty masz to samo
Nadzieję z którą
Ci przyszło zasypiać
budzić się rano
Że gdy coś odchodzi
lub zmienia swój kurs
Możesz spokojnie odetchnąć
i zrobić wróć
Lubię wracać
tam gdzie byłem już
Bo chciałbym utrwalać
dobre wspomnienia
Pod ten balkon
pełen pnących róż
łatwiej zrozumieć
kim jestem teraz
Lubię wracać
tam gdzie byłem już
Bo chciałbym utrwalać
dobre wspomnienia
Pod ten balkon
pełen pnących róż
łatwiej zrozumieć
kim jestem teraz
Lubię wracać
tam gdzie byłem już
Pod ten balkon
pełen pnących róż
Do znajomych drzwi
Pukać myśląc czy
Lubię
Wróć
Lubię wracać
tam gdzie byłem już
Bo chciałbym utrwalać
dobre wspomnienia
Pod ten balkon
pełen pnących róż
By łatwiej zrozumieć
kim jestem teraz
Lubię wracać
tam gdzie byłem już
Bo chciałbym utrwalać
dobre wspomnienia
Pod ten balkon
pełen pnących róż
By łatwiej zrozumieć
kim jestem teraz







