Ja....a....a....a bronię się i bronię
Nie chcę już się kochać w Tobie
Ta siła nieznana
Ciągnie mnie do ciebie
Ja....a....a....a bronię się i bronię
Nie chcę już się kochać w Tobie
Choć nic się nie zgadza
Wciąż do Ciebie wracam
Uciekam piwnicami wrażeń
Słyszałam tak jest trochę łatwiej
Nie strasz mnie tu piekłem
Bo dobrze je znam
Taka chodzę niewyspana
Przez całą noc aż do rana
Swojego zdania bronię jak
Na łańcuchu pie....es
Weź się przyznaj
Co mi robisz
Ciągnie mnie do Ciebie tak
Biec przed siebie
Sił się pozbyć
Weź się przyznaj że go chcesz
Ja....a....a....a bronię się i bronię
Nie chcę już się kochać w Tobie
Ta siła nieznana
Ciągnie mnie do ciebie
Ja....a....a....a bronię się i bronię
Nie chcę już się kochać w Tobie
Choć nic się nie zgadza
Wciąż do Ciebie wraca....am
Ta siła nieznana
Ciągnie mnie do ciebie
Choć nic się nie zgadza
Wciąż do Ciebie wracam
Tunelami się zakrada
Nigdy po mojemu nie chce
Mówi i wygląda jakby z księżyca spadł
Weź się przyznaj
Co mi robisz
Ciągnie mnie do Ciebie tak
Biec przed siebie
Sił się pozbyć
Weź się przyznaj że go chcesz
Ja....a....a....a bronię się i bronię
Nie chcę już się kochać w Tobie
Ta siła nieznana
Ciągnie mnie do ciebie
Ja....a....a....a bronię się i bronię
Nie chcę już się kochać w Tobie
Choć nic się nie zgadza
Wciąż do Ciebie wraca....am
Ta siła nieznana
Ciągnie mnie do ciebie
Choć nic się nie zgadza
Wciąż do Ciebie wracam
Choć nic się nie zgadza
Wciąż do Ciebie wraca....a....am
