Na plaży jesteś
ze mną pani
Już nic nie zdoła
mnie ocalić
Twój zapach chce
Twój zapach chce
Bym objął cię
leciutko w talii
Idziemy dalej a w oddali
Twój wzrok odbija
się od fali
Twój jeden szept
Twój jeden szept
I nic nie zdoła
mnie ocalić
O pani chciej
O pani chciej
O pani chciej
O pani chciej
O pani chciej
W bikini idziesz
do mnie pani
Na piasku nie
zostawiasz śladów
Nie mogę wstać
Nie mogę wstać
Więc leżę patrząc
na twe ciało
Rozbierasz mnie
leciutko pani
Umieram prawie rozebrany
Z ust płynie mi
Strumyczek krwi
W bikini jesteś
więc ubrana
W bikini śmierć
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
śmierć
śmierć
Oddaję ci swą szyję pani
Ma krew zabarwi oceany
Więc całuj mnie
i ciągle całuj
Więc całuj mnie
i ciągle całuj
Całuj
całuj
Całuj
Ach całuj
Ach całuj
Całuj
Całuj
Całuj
Całuj
Całuj
Całuj
Całuj och
I jeszcze tylko
pozwól pani
Nie wcale nie chcę
cię obnażyć
Tak boję się
Tak boję się
Że bez bikini
gdzieś przepadniesz
Więc pozwól mi się
dotknąć pani
Tak chociaż lekko
przez ubranie
Ten jeden raz
Ten jeden raz
Chcę wiedzieć jak
są zimne gwiazdy
W bikini śmierć
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
W bikini w bikini
w bikini w bikini
śmierć
śmierć
Chcę wiedzieć jak są
zimne gwiazdy
Gwiazdy
