Rośnie we mnie
dzika chęć
rośnie dzień po dniu
czasem ostro
nosi mnie
zły duch
Przegiął bym na
maksa coś
skopał komuś zad
i ze smyczy
spuścił złość
jak psa
Kiedy z ust
wylewa się
do kamer
potok pustych słów
ja sztachetę wziąłbym
w dłoń
i w łeb
Czy to ja
czy ktoś inny
Czy to ja
czy mych myśli szpieg
Gdy grzeszyłem to on
w ciało moje wszedł
Czy to ja
czy ktoś inny
Czy to ja
czy totalny śmieć
W głowie mieszka mej
jak nielegalna wesz
Człowiek szpetnie
popsuł świat
skundlił boski plan
w górę się po
trupach piął
i spadł
Na oberka według mnie
co widać
jest za późno już
trzeba gnidy
w dyby brać
pod klucz
Czy to ja
czy ktoś inny
Czy to ja
czy mych myśli szpieg
Gdy grzeszyłem to on
w ciało moje wszedł
Czy to ja
czy ktoś inny
Czy to ja
czy totalny śmieć
W głowie mieszka mej
jak nielegalna wesz
Czy to ja
czy ktoś inny
Czy to ja
czy mych myśli szpieg
Gdy grzeszyłem to on
w ciało moje wszedł
Czy to ja
czy ktoś inny
Czy to ja
czy totalny śmieć
W głowie mieszka mej
jak nielegalna wesz
Czy to ja
