Nielekko ci w drodze
I w oczach masz piach
Przeminą złe dni
I zniknie ten strach...
Wyjedziesz z tunelu
I światło da znak...
Nie liczy siÄ™ nic
Nie liczy aż tak...
Kiedy jesteÅ› obok niej
Kiedy jesteÅ› obok niej
Wtedy już się boisz mniej
Chwili złej.
Choć dom tak daleko
Daleko wciąż tak
Cieplejszy już wiatr
Jaśnieje już świat.
I choć czasem pada
I jeszcze gdzieÅ› grzmi
Nie liczy siÄ™ nic
Rozwieją się mgły.
Kiedy jesteÅ› obok niej
Kiedy jesteÅ› obok niej
Wtedy już się boisz mniej
Chwili złej.
Kiedy jesteÅ› obok niej
Kiedy jesteÅ› obok niej
Wtedy już się boisz mniej
Chwili złej.









