SongtexteCzekamy na wyrok

Czekamy na wyrok.

Czy będzie tak...

Czy krwawą szmirą

skończy się czas

Nie wierzę nie wierzcie

że dobry jest los.

Ogromna jest przestrzeń

w niej umiera nasz głos.

Czekamy na wyrok

bezsilni jak ty.

Pancernym motylom

potrzebny dym...

Codzienność jest szara

banałem jest lęk.

Zbrodnia i kara

utraciły swój sens.

Każdy chce żyć

bez strachu ciężkich chmur.

Czasem braknie sił

lęk dźwigać dzień po dniu

oooooooooooooooooo...

Zawsze tkwi w źrenicy cierń

kiedy kocham jem kiedy śpię

Uciec w niepamięć nie da się.

Yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

aaaaaaaaaaaaauuuuuuuu

Nadzieja się spala

słyszycie ten jęk...

I zbrodnia i kara

straciły swój sens.

Czekamy na wyrok

gdy niemy jest sąd.

Czy zbawi nas miłość

Czy zabije czyjś błąd

Każdy chce żyć

bez strachu ciężkich chmur.

Czasem braknie sił

lęk dźwigać dzień po dniu

ooooooooooohoohooooo...

Zawsze tkwi w źrenicy cierń

kiedy kocham jem kiedy śpię

Ach chcę zapomnieć...

Czekamy na wyrok

nasz głos myśli pisk...

Czy świata zawiłość

zmieni się w wielki błysk

Każdy chce żyć

bez strachu ciężkich chmur.

Czasem braknie sił

lęk dźwigać dzień po dniu...

Zawsze tkwi w źrenicy cierń

kiedy kocham jem kiedy śpię

Chciałbym zapomnieć

nie da się...

Tak chcę zapomnieć...

Zawsze tkwi w źrenicy cierń

kiedy kocham jem kiedy śpię

Uciec w niepamięć

nie da się.

Komponist:in
Antoni Kopff
Songtexte
Jonasz Kofta
Herausgeber:in
Polskie Nagrania Muza