Karaoke Smoki esittäjältä Bedoes, Lanek — laula mukana sanoituksilla Singassa

Smoki Karaoke

LanekBedoes

SanatSmoki

Ej!

Jebać wszystko to co jest fałszywe, to co jest fałszywe

Czasem siebie kocham, czasem nienawidzę

Radio tego nie zagra, no bo to jest zbyt prawdziwe

Chłopcy w środku chcą miłości

Biorą dziewczyny na chwilę

Uuu...

Mam dobre serce a więc muszę kupić glock

Za dobre serce, czasem nienawidzę ko...

Tyle zła na świecie, a ja nadal wierzę w Bo...

Jezus w Nazarecie, a my wychowani w blokach

Dawaj, puść mi tam jeszcze raz

Jeszcze nie mam miliona, ale zaraz zrobię

Wszystko podwójne tak jak bracia Mroczek

Wszystko podwójne tak jak bracia Golec

Wszystko podwójne tak jak ja pierdolę

Ona jest z nimi, ale chciałaby być z nami

Moje ziomy sprzedawały dragi

Miałem chwilę, że już nie dawałem rady

Miałem chwilę, że myślałem, by się zabić

Ale nie...hmmm... ale wcale nie

Hmmm...

Przez moje demony oraz fobie stałem w miejscu

Teraz jestem w SoHo, a stałem pod Sogo

Ciągle jestem sobą, ciągnij pałę leszczu

Uh, rozbite rodziny dzielone na pół

By nic nie czuć, jarałem lufę na dwóch

Jedni idą na pole, drudzy na dwór

Ale wszyscy tak samo nosimy ból

Smoki przylatują zawsze kiedy płaczę

Boli mnie zawsze, gdy myślę o mym tacie

Boi... Borys znów się boi

Ciekawe czy będziesz śmiał się, gdy przylecą smoki

Smoki przylatują zawsze kiedy płaczę

Boli mnie zawsze, gdy myślę o mym tacie

Boi... Borys znów się boi

Ciekawe czy będziesz śmiał się, gdy przylecą smoki

U u u a a a

Już setną noc nie mogę spa-a-ać

U u u a a a ciągła wojna w moich snach

Wyszedłem z podziemia, robię hajs jak krasnoludy

Bo nocą na osiedlach było nigdy mało wódy

Ludzie jak Ghule, ludzie jak trupy

Nikt nie patrzy w serce, wszyscy patrzą w buty

Moi rycerze gotowi na wojnę

Całe królestwo może spać spokojnie....e

Wszyscy na koń, wszyscy za broń

Każdy jebany ork niech się zastanowi dobrze

Bracie, szanuj księżniczki, ale pierdol kurtyzany

Bracie, na polu bitwy nie zostawiaj braci samych

Wszyscy krwawimy tak samo

Gonię marzenia, to dla Ciebie, mamo

Och, rozbite rodziny dzielone na pół

By nic nie czuć, jarałem lufę na dwóch

Jedni idą na pole, drudzy na dwór

Ale wszyscy tak samo nosimy ból

Smoki przylatują zawsze kiedy płaczę

Boli mnie zawsze, gdy myślę o mym tacie

Boi... Borys znów się boi

Ciekawe czy będziesz śmiał się, gdy przylecą smoki

Smoki przylatują zawsze kiedy płaczę

Boli mnie zawsze, gdy myślę o mym tacie

Boi... Borys znów się boi

Ciekawe czy będziesz śmiał się, gdy przylecą smoki

Smoki przylatują zawsze kiedy płaczę

Boli mnie zawsze, gdy myślę o mym tacie

Boi... Borys znów się boi

Ciekawe czy będziesz śmiał się, gdy przylecą smoki

Smoki przylatują zawsze kiedy płaczę

Boli mnie zawsze, gdy myślę o mym tacie

Boi... Borys znów się boi

Ciekawe czy będziesz śmiał się, gdy przylecą smoki

Sävellys
Kamil Łanka
Sanoitus
Borys Piotr Przybylski
Kustantaja
SBM Label