Nie pamiętam od kiedy
tak mnie nagle
pokochał świat
Wyciągając wciąż z biedy
całą masą bezcennych rad
Ciągle ktoś mnie poucza
Z różnych ambon
i z różnych stron
Stale w uszach mi buczy
jednostajny piskliwy ton
Szanuj czas i pieniądz
Zęby myj zbieraj złom
Dobry bądź dla zwierząt
One też
kochać Ciebie chcą
Noś garnitur w niedzielę
Nie rwij jabłek
z nie swoich drzew
Bądź pokorny jak cielę
Wygrasz więcej
gdy myślisz mniej
Szanuj czas i pieniądz
Zęby myj zbieraj złom
Dobry bądź dla zwierząt
One też
kochać Ciebie chcą
Nie ma dnia
bez nauki od rana
Nie ma szansy
ucieczki na aut
Trzeba łykać
to masło maślane
Honorowo jak skaut
Ciągle gdzieś tam
się biedzą
Zawsze chętni
by pianę bić
Tacy co lepiej wiedzą
jak wypada poprawnie żyć
Szanuj czas i pieniądz
Zęby myj zbieraj złom
Dobry bądź dla zwierząt
One też
kochać Ciebie chcą
Nie ma dnia
bez nauki od rana
Nie ma szansy
ucieczki na aut
Trzeba łykać
to masło maślane
Honorowo jak skaut
Szanuj czas i pieniądz
Zęby myj zbieraj złom
Dobry bądź dla zwierząt
One też
kochać Ciebie chcą
