Karaoke Już nie ma dzikich plaż von Irena Santor — mit Songtext mitsingen auf Singa

Już nie ma dzikich plaż Karaoke

Irena Santor

SongtexteJuż nie ma dzikich plaż

Puste plaże Juraty

zasnęły kosze już

tylko facet zawiany

podpiera nosem słup.

Szarą płachtę gazety

unosi w górę wiatr

dzisiaj nikt nie odczyta

co nam donosił świat.

Serce gryzie nostalgia

a dusze ścina lód

w radiu śpiewa Mahalia

swój czarny smętny blues.

Hotel wolnych pokoi

w recepcji pająk śpi

w torby wkładam powoli

okruchy tamtych dni...

Już nie ma dzikich plaż

na których zbierałam bursztyny

gdy z psem do ciebie szłam

a mewy ósemki kreśliły kreśliły...

Już nie ma dzikich plaż

i gwarnej kafejki przy molo.

Niejedna znikła twarz

i wielu przegrało swą młodość

swą młodość...

Wsiadam w pociąg powrotny

ocieram jedną łzę

ludzie są samotni

czy tego chcą czy nie...

Patrzę w oczy jesieni

nad morzem stada chmur

pejzaż moich nadziei

umyka mi spod kół...

Serce gryzie nostalgia

a dusze ścina lód

w radiu śpiewa Mahalia

swój czarny smętny blues.

Hotel wolnych pokoi

w recepcji pająk śpi

w torby wkładam powoli

okruchy tamtych dni...

Już nie ma dzikich plaż

na których zbierałam bursztyny

gdy z psem do ciebie szłam

a mewy ósemki kreśliły kreśliły...

Już nie ma dzikich plaż

i gwarnej kafejki przy molo.

Niejedna znikła twarz

i wielu przegrało swą młodość

swą młodość...

Już nie ma dzikich plaż

starego sprzedawcy pamiątek

i tylko w szumie traw

znajduję ten cichy

zakątek zakątek.

Już nie ma dzikich plaż

na których zbierałam bursztyny

gdy z psem do ciebie szłam

a mewy ósemki kreśliły kreśliły...

Już nie ma dzikich plaż

i gwarnej kafejki przy molo.

Niejedna znikła twarz

i wielu przegrało swą młodość

swą młodość...

Komponist:in
Ryszard Szeremeta
Songtexte
Krzysztof Logan Tomaszewski
Herausgeber:in
Tonpress