Ra ta tam ta ta tam
Ta ta ta ta ta tam
Ta ra ra ra ram ta ra ram.
Byłem jeden okrągły
Miałem wszystko na twarzy
Byłem chętny i czuły
Miałem o czym pomarzyć
Byłem pełen równości
Byłem górą powagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ra ta tam ta ta tam
Ta ta ta ta ta tam
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Świat był piękny i pusty
A ja w porównaniu
Byłem prosty gotowy
Na każde spotkanie...
Świat był drzwiami słabości
I ścianą odwagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ra ta tam ta ta tam
Ta ta ta ta ta tam
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Lampa stała na stole
Włosy rosły na głowie
Buty spały na szafie
Młodzi pili na zdrowie
Jedni mieli pretensje
Drudzy mieli uwagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ra ta tam ta ta tam
Ta ta ta ta ta tam
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Jedno życie w pamięci
Drugie życie na zdjęciach
Czasem kropla na głowę
Byle nigdy nie cegła
Z jednej strony coś głaszcze
Z drugiej strony coś wali
A ty mnie
Wytrąciłaś z równowagi
Ra ta tam ta ta ta
Ta ta ra ta ta ta ta ta...
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ra ta tam ta ta tam
Ta ta ra ta ta ta tam
Ta ra ra ra ram ta ra ram.
