Raz uciekły z pozłacanej klatki
Cztery małe pluszowe niedźwiadki
Jeden łkał, wracać chciał,
Do ciemnego lasu wejść się bał.
Mały miś do lasu bał się iść,
Ze strachu drżał jak liść,
Pluszowy miś.
Ciemny las, tam wilki zjedzą nas,
Wracajmy bracia wraz
Dopóki czas.
Nie bój się, wilki nie zjedzą cię,
Będziemy bronić cię, nie damy się.
Śmiało w przód,
Po słodki wonny miód,
Jagody istny cud, użyjem w bród.
Trzy niedźwiadki, rety co za heca
Babę Jagę wsadziły do pieca.
Teraz wieść muszą nieść,
Już nie będzie Baba Jaga
Dzieci jeść.
Mały miś, ha ha
Do lasu bał się iść, ha ha
Ze strachu drżał jak liść, ha ha,
Pluszowy miś.
Ciemny las, ha ha,
Tam wilki zjedzą nas, ha ha,
Wracajmy bracia wraz ha ha,
Dopóki czas.
Nie bój się, wilki nie zjedzą cię,
Będziemy bronić cię, nie damy się,
Uuuuuuuu...
Śmiało w przód, ha ha,
Po słodki wonny miód, ha ha
Jagody istny cud, ha ha
Użyjem w bród, w bród, w bród...
