Nie dla ciebie już
tabory z tamtych dni
kolorowy wóz
przy wozie konie trzy...
Choć muzyki słodki dźwięk
ciągle w uszach brzmi
nie dla ciebie już
tabory z tamtych dni.
To ostatni tabor twój więc
Cyganie pośpiesz się.
Na kamieniu głowę złóż
niech sercu będzie lżej.
To ostatni tabor twój
już wędrówki nadszedł kres
jeszcze tylko w niebo spójrz
nim oczy zamkną się.
Już gitary swej
nie weźmiesz w ręce dwie
nie obudzi cię
dziecięcy głośny śmiech
i dziewczyna więcej ci
nie powróży z kart.
Z ognisk został dym
a ślady zatarł wiatr.
To ostatni tabor twój więc
Cyganie pośpiesz się.
Na kamieniu głowę złóż
niech sercu będzie lżej.
To ostatni tabor twój
już wędrówki nadszedł kres
jeszcze tylko w niebo spójrz
nim oczy zamkną się.
To ostatni tabor twój więc
Cyganie pośpiesz się.
Na kamieniu głowę złóż
niech sercu będzie lżej.
To ostatni tabor twój
już wędrówki nadszedł kres
jeszcze tylko w niebo spójrz
nim oczy zamkną się.
To ostatni tabor twój więc
Cyganie pośpiesz się.
Na kamieniu głowę złóż
niech sercu będzie lżej.
To ostatni tabor twój
już wędrówki nadszedł kres
jeszcze tylko w niebo spójrz
nim oczy zamkną się.
