Karaoke Jambalaya (Baju, Baj Proszę Pana) by Anna Jantar — sing along with lyrics on Singa

Jambalaya (Baju, Baj Proszę Pana) Karaoke

Anna Jantar

LyricsJambalaya (Baju, Baj Proszę Pana)

Było to temu rok było w maju

Pachniał bez wzdłuż i wszez

w całym kraju

Pewien Pan miły Pan

z Amsterdamu

powiedział mi w prost

Ty moją bądź Droga Aniu

Skoro świt ja i Ty wyjeżdżamy

Ma swój dom

tam gdzie są tulipany

Będziesz tu

mówił Pan Piękna Damo

dlatego dziś mą musisz być

Droga Aniu

Bajubaj baju baj proszę Pana

Ja nie jestem jakaś

pierwsza lepsza Anna

Znam ten styl znam ten kicz

już na pamięć

A czego Pan chce

poskarżę się mojej mamie

Lecz ten pan w oczach miał

łzy prawdziwe

Ten sznur łez wleciał mu

w kufer z piwem

pachniał bez wzdłuż i wszeż

w całym kraju

A on tak wciąż

Ty moją bądź Droga Aniu

Bajubaj baju baj proszę Pana

Ja nie jestem jakaś

pierwsza lepsza Anna

Znam ten styl znam ten kicz

już na pamięć

A czego Pan chce

poskarżę się mojej mamie

Bajubaj baju baj proszę Pana

Ja nie jestem jakaś

pierwsza lepsza Anna

Znam ten styl znam ten kicz

już na pamięć

A czego Pan chce

poskarżę się mojej mamie

Bajubaj baju baj proszę Pana

Ja nie jestem jakaś

pierwsza lepsza Anna

Znam ten styl znam ten kicz

już na pamięć

A czego Pan chce

poskarżę się mojej mamie

Bajubaj baju baj proszę Pana

Ja nie jestem jakaś

pierwsza lepsza Anna

Znam ten styl znam ten kicz

już na pamięć

A czego Pan chce

poskarżę się mojej mamie

Composer
Hank Willams
Lyrics
Hank Willams
Translated lyrics
Bogdan Olewicz
Publisher
Tonpress