Wsłuchany w twą cichą piosenkę
Wyszedłem na brzeg pierwszy raz.
Wiedziałem już rzeko,
Że kocham cię, rzeko,
Że odtąd pójdę z tobą.
O, dobra rzeko,
O, mądra wodo!
Wiedziałaś, gdzie stopy
Znużone prowadzić,
Gdy sił już było brak.
Brak.
Wieże miast, łuny świateł,
Ich oczy zszarzałe nie raz
Witały mnie pustką,
Żegnały milczeniem,
Gdym stał się twoim nurtem.
O, dobra rzeko,
O, mądra wodo!
Wiedziałaś, gdzie stopy
Znużone prowadzić,
Gdy sił już było brak.
O, dobra rzeko,
O, mądra wodo!
Wiedziałaś, gdzie stopy
Znużone prowadzić,
Gdy sił już było brak.
Brak.
Po dziś dzień z tobą, rzeko,
Gdzież począł,
Gdzie kres dał ci Bóg...
Ach życia mi braknie,
By szlak twój przemierzyć,
By poznać twą melodię.
O, dobra rzeko,
O, mądra wodo!
Wiedziałaś, gdzie stopy
Znużone prowadzić,
Gdy sił już było brak.
O, dobra rzeko,
O, mądra wodo!
Wiedziałaś, gdzie stopy
Znużone prowadzić,
Gdy sił już było brak.
Brak.
