Tam gdzie morze
wyrzuca swe fale
tam gdzie niebo
wypływa na brzeg
tam gdzie cisza rozbija się stale
uderzając falami o brzeg.
Stąd odeszły nasze dni
żółte plaże zaszły mgłą.
Nie poznaję naszych stron
już tu nie ma naszych chwil.
Wiatr tam łódki bezsenne kołysze
i rozgania nad nimi krzyk mew.
Fale morza na chwilę uciszy
jeszcze słychać daleki ich śpiew.
Stąd odeszły nasze dni
żółte plaże zaszły mgłą.
Nie poznaję naszych stron
już tu nie ma naszych chwil.
Tam gdzie morze
wyrzuca godziny
gdzie bez końca
rozciąga się świat
tam gdzie brzegiem
chodziły dziewczyny
zagubiony rozpłynął się ślad...
Stąd odeszły nasze dni
żółte plaże zaszły mgłą.
Nie poznaję naszych stron
już tu nie ma naszych chwil.
