Idąc ulicą widzisz tylko
Zmartwione ludzkie twarze
Ignorujące wszystko
Co wokół się nich zdarzy.
Tak mocno chcesz to zmienić
Dodać miłości ludziom
I świat już lepszy był.
Tak pięknie jest w obłokach
Marzyć śnić
Że świat nie będzie zły.
I zniknie już nienawiść
Ludzkich serc
A radość wypełni je.
Ktoś na ulicy obcy ci
Sto pocałunków prześle i
Zrozumiesz że ktoś kocha cię
Tak bardzo
Gdybyś teraz pragnął
By świat był kolorowy
Zniknęła przemoc z ulic
Wstąpiła w ludzi dobroć
Tak mocno chcesz to zmienić
Nadzieje swą ślesz innym
By zrozumieli to.
Tak pięknie jest w obłokach
Marzyć śnić
Że świat nie będzie zły.
I zniknie już nienawiść
Ludzkich serc
A radość wypełni je.
Ktoś na ulicy obcy ci
Sto pocałunków prześle i
Zrozumiesz że ktoś kocha cię.
Tak pięknie jest w obłokach
Marzyć śnić
Że świat nie będzie zły.
I zniknie już nienawiść
Ludzkich serc
A radość wypełni je.
Ktoś na ulicy obcy ci
Sto pocałunków prześle i
Zrozumiesz że ktoś kocha cię.
Tak pięknie jest w obłokach
Marzyć śnić
Że świat nie będzie zły.
I zniknie już nienawiść
Ludzkich serc
A radość wypełni je.
Ktoś na ulicy obcy ci
Sto pocałunków prześle i
Zrozumiesz że ktoś kocha cię.
