Nie śpię trzeci dzień
kuje hajs póki gorące
Rucham kurwy ćpam
na okrągło mordo szponcę
Lubię pieniądze
młode wypachnione cipki
Ty jesteś mordo frajer
i do tego ostro gipki
Zrobią ci fisting
przyszli kryminaliści
Dawaj kurwo pieniądze
przeproś i poskładaj myśli
Twoja kiss me
baby dzwoni że miss me
Baby nie odebrała
bo jej kurwa robię licznik
Wchodzę se na blok
na mieście jest front
Cztery dni robocze
wariat popłynął przez prąd
Dostał kopa w głowę
po czym odpłynął jak prom
Mordo słuchaj jaka faza
a visa zostawia sąd o
Na streecie wyścig
na areszty wypiski
Na areszcie trzy lata
godnie dumnie wszyscy bliscy
Nareszcie wyszli w dziczy
szukać korzyści
Bandyci złodzieje
i sami kryminaliści
Ciągle ściga pies
asfalt zwija benz
Dobrze że mam furę
przynajmniej nie muszę biec
Wszyscy pragną cash
dres lacoste fresh
Dobrze że mam furę
przynajmniej nie muszę biec ej
Licznik twój stary jak Peugeot
Na osiedlu ciągle terror
Grube ryby łowie wędką
Masz na testa i nie pierdol
Rzucam pakę tak jak Lebron
Głowę mam ciągle zajętą
Ty z mordy trochę jak Biedroń
Tak jak Janowski tu węszą
Jak latałem w ciuchach brata
to teraz wycieczka bracka
i nieważne jaka szata
skoro w niej jest styl warszata
Teraz lata tylko sztanga
i nie męczy mnie już katar
Na ząb zarzucam lawasza
a nie z Białołęki kasza
Wchodzę se na blok
na mieście jest front
Cztery dni robocze
wariat popłynął przez prąd
Dostał kopa w głowę
i odpłynął tak jak prom
Chciał pójść na robotę
no i nie pobrudzić rąk
Na streecie wyścig
na areszty wypiski
Na areszcie trzy lata
godnie dumnie wszyscy bliscy
Nareszcie wyszli w dziczy
szukać korzyści
Bandyci złodzieje
i sami kryminaliści
Ciągle ściga pies
asfalt zwija benz
Dobrze że mam furę
przynajmniej nie muszę biec
Wszyscy pragną cash
dres lacoste fresh
Dobrze że mam furę
przynajmniej nie muszę biec ej
