Jestem w porzo
Całkiem fajny gość
Miły dla pań
Dla facetów ktoś
Chociaż przez chwilę
Bohaterem być
W narodowy gust
Na sekundę chcę się wbić
W zaprzęgu komercji
Pierwsze skrzypce grać
Nienawidzi mnie od dzisiaj
Wielu z was
W zaprzęgu komercji
Na wszystko mnie stać
Nie wyprzedzą mnie
Chałturka za chałturą
Propozycji stos
Menadżer uspokaja
Mamy dobry rok
Wycisnąć jak cytrynę
Odkładać na swój raj
Mieć żonę i dziewczynę
I kochać ten kraj
W zaprzęgu komercji
Pierwsze skrzypce grać
Nienawidzi mnie od dzisiaj
Wielu z was
W zaprzęgu komercji
Na wszystko mnie stać
Nie wyprzedzą mnie
Tylko czasami smutno mi
W zaprzęgu komercji
Pierwsze skrzypce grać
Nienawidzi mnie od dzisiaj
Wielu z was
W zaprzęgu komercji
Na wszystko mnie stać
Nie wyprzedzą mnie
W zaprzęgu komercji
Pierwsze skrzypce grać
Nienawidzi mnie od dzisiaj
Wielu z was
W zaprzęgu komercji
Na wszystko mnie stać
Nie wyprzedzą mnie
