Kto ma swego chleba
Ile człeku trzeba
Może nic nie dbać o wielkie dochody
O wsi o miasta i wysokie grody.
To pan zdaniem moim
Kto przestał na swoim
Kto więcej szuka jawnie to znać daje
Sam na się że mu jeszcze nie dostaje.
O piękna nocy nad zwyczaj tych czasów
Popatrz na nas jasno
Wśród tych tu lasów
Gdzie jako pszczoły wkoło swego pana
Straż dzierżem niecąc ognie aż do rana
Bodaj szczęśliwie drogę tę odprawił
I wszystko wedle myśli swojej sprawił
Pan świętobliwy którego nie miała
Polska w dobroci równia jako wstała.
O piękna nocy nad zwyczaj tych czasów
Popatrz na nas jasno
Wśród tych tu lasów
Gdzie jako pszczoły wkoło swego pana
Straż dzierżem niecąc ognie aż do rana
Bodaj szczęśliwie drogę tę odprawił
I wszystko wedle myśli swojej sprawił
Pan świętobliwy którego nie miała
Polska w dobroci równia jako wstała.
