Coś srebrnego
Dzieje się w chmur dali
Wicher do drzwi puka
Jakby przyniósł list
Myśmy długo na siebie czekali
Jaki ruch w niebiosach
Słyszysz burzy świst
Ty masz duszę gwiezdną
I rozrzutną
Czy pamiętasz pośpiech
Pomieszanych tchnień
Szczęście przyszło
Czemuż nam tak smutno
Że przed jego blaskiem
Uchodzimy w cień
Czemuż ono w mroku
Szuka treści
I rozgrzesza nicość
I zatraca kres
Jego bezmiar wszystko
W sobie zmieści
Oprócz mego lęku
Oprócz twoich łez
